Czego on od Ciebie chciał?-spytał zmieniając ton na bardziej poważny.
-Tego co zawsze ,wrócić do mnie.
-I co mu odpowiedziałaś?-ponownie spytał
-Prawdę .Zrobisz coś dla mnie?
-Zależy co.
-Przytul mnie.-poprosiłam.
-Było tak od razu ,a nie przeciągać.-przytulił mnie czule ,a potem poszliśmy do mnie.Wypiliśmy czerwone wino i porozmawialiśmy jak to przyjaciele.Usłyszałam dzwonek do drzwi.Byłam troszeczkę pijana ,ale prawie nic po mnie nie było widać.
-Sarah? Co ty tu robisz?-spytałam z niedowierzeniem ,że to mojq siostra.
-Mogę u Ciebie zostać?
-To ja już może sobie pójdę do jutra Rebecca.-porzegnał się i wyszedł.Moja siostra usiadła na kanapie , nalałam jej wina i kazałam wszystko opowiedzieć.
-Bo pokłóciłam się z moim mężem.
-Jasne rozumiem.-wypiłyśmy do końca alkohol i każda z Nas położyła się spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz